środa, 29 grudnia 2010

snickers

Kiedyś był bardzo dobry krem Snickers,taki do kanapek, niestety  szybko znikną,zostawił po sobie tylko wspomnienia.:-)
I są również batony Snickers,które lubię i to nawet bardzo,choć ze względu na ich kaloryczność staram się je unikać :).
No a ja mam też przepis na ciasto Snickers.Nie jest ono autentycznie podobne do tych batonów ale jest równie pyszne dzięki tym orzechom w karmelu no i tworzy bardzo fajny smak razem z innymi masami.
Jutro już wyjeżdżam na Sylwestra,w góry,ale więcej szczegółów na razie nie zdradzam.:)
Święta jak najbardziej udane,prezenty też baardzo udane(min.dostałam 2 bardzo fajne książki kucharskie)
 Przepis ze starych przepisów mamy :). Trochę pracochłonny ale warto ;)


Snickers
 Składniki:
na ciasto:
*1/2 kg mąki
*10 dag cukru pudru
*20dagmargaryny
*2 jajka
*2łyżeczki miodu
*2 łyżeczki wody
*2 łyżeczki śmietany
masa orzechowa:
*10 dag orzechów
*10 dag cukru
*15 dag masła
 *2 łyżeczki miodu 
masa z jabłek:
1i 1/2 jabłek
*1 galaretka cytrynowa
*niecałe pół szklanki cukru

Przygotowanie: 
ciasto
Wodę rozpuścić ze śmietaną.Wszystkie podane składniki zagnieść.Ciasto podzielić na 3 części.Ale 3 część przed pieczeniem polać masą orzechową.Upiec każdą część oddzielnie w 175stopniach przez ok.20-23 minuty. 
masa orzechowa:
Orzechy posiekać.Cukier,masło i miód smażyć,gdy będzie przypominał już lekko karmel wsypać orzechy.Cały czas mieszając!
masa z jabłek:
Jabłka obrać i pokroić w 8.Wrzucić do garnka,zasypać cukrem i gotować(ok.10-15min.) do miękkości.Potem dodać galaretkę i dokładnie mieszać.

I placek posmarować masą z jabłek,na ten położyć II placek z masą budyniową(masę robimy w taki sam sposób jak budyń,tylko z mniejszej ilości mleka) i przykryć 3 plackiem.
Smacznego ;)


 

środa, 22 grudnia 2010

no to keks i Wesołych Świąt!

To chyba już mój ostatni post przed świętami,więc podaje przepis na keks.Wyszedł pyszny,taki świąteczny ;).Dziś zaniosłam go na naszą wigilię klasową,smakował wszystkim :).Przepis ze starych przepisów mamy.
Keks z bakaliami

Składniki:
(na 2 foremki do keksa)
*5 jajek
*1 i 1/2 szklanki cukru
*1 i 1/2 szklanki oleju
*4 i 1/2 szklanki mąki
*1 i 1,2 szklanki wody
*3 łyżeczki proszku do pieczenia
*bakalie
(u mnie kandyzowane ananasy,rodzynki,migdały,orzechy...)
ok.1 szklanka lub więcej


Przygotowanie:
Jajka utrzeć dokładnie z cukrem,podczas ucierania wlewać stopniowo olej.Przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia,dodać do masy razem z wodą.Składniki jeszcze raz wymieszać.Na koniec dodać bakalie
.Ciasto przelać do dwóch natłuszczonych form.Włożyć do dobrze nagrzanego piekarnika na 35-42 minut do 200stopni.Wyjąć,przestudzić.
Smacznego;)










 

niedziela, 19 grudnia 2010

Pani Walewska :)

 Kiedyś nie przepadałam za tym ciastem, ale z czasem zaczęło do mnie "przemawiać" no i mogłam go jeść i jeść.To przepis już bardzo stary ale nadal aktualny.To ciasto zrobiłam gdzieś już z 2 tygodnie temu ale jakoś tak nie chciało mi się wstawiać ;D.Teraz wstawiam bo myślę że może się przydać ten przepis bo niedługo święta. :)To ciasto zawsze robię z jakiegoś starego numeru "Chwili dla Ciebie".

Pani Walewska

Składniki:
*30 dag mąki
*20dag margaryny
*10 dag cukru pudru
*4 jajka
*1 łyżeczka proszku do pieczenia
*1 słoiczek powideł śliwkowych
*25 dag orzechów włoskich
*1 krem "Karpatka"
+orzechy do dekoracji

Przygotowanie:
Mąkę z cukrem,żółtkami,proszkiem do pieczenia i margaryną zagnieść.Ciasto podzielić na 2 części.Każdą rozwałkować i posmarować najpierw powidłami,potem pianą z białek,na koniec posypać orzechami.Piec ok.15 minut w 180stopniach,aż wierz się zrumieni.
Przygotować krem"Karpatka" wg przepisu na opakowaniu.Przełożyć nim placki.Można polać polewą czekoladową i posypać orzechami.Przechowywać w lodówce.
Smacznego ;)




piątek, 17 grudnia 2010

Przedwczoraj,wczoraj i dzisiaj pisałam próbne egzaminy gimnazjalne.Humanistyczny poszedł mi nawet dobrze(z tego co liczyłam będe miała ponad 30pkt), matematyczny..to była katastrofa nie tylko dla mnie ale i dla całej szkoły nawet dla tych największych kujonów,naprawdę,coś okropnego.A z angielskiego luzik..łatwy :D Jutro będą z niego wyniki w Wyborczej
Wczoraj,byłam na mieście i każdemu kupiłam drobny upominek pod choinkę.:)
A dziś upiekłam pierniczki,już wcześniej miałam na nie ochotę ale jakoś tak nie było czasu...Znalazłam przepis na stronie tutaj.Bardzo szybko je się robi.Upiekłam i wyszły rewelacyjne,naprawdę to coś pysznego,a jak pięknie pachnie po wyjęciu z piekarnika...Potem schowałam je w szczelny pojemnik i niech czekają do świąt ;)(oczywiście nie wszystkie do pojemniczka). :D

Pierniczki najlepsze!

Składniki:
(na około 90 sztuk,przynajmniej mi gdzieś wyszło) 
 
* 55 dag (550 g) mąki tortowej lub poznańskiej (+ więcej do podsypywania)
 * 30 dag (300g) miodu
 * 10 dag (100g)cukru pudru
 * 12 dag (120 g) masła
 * 1 jajko
 *2 łyżeczki sody oczyszczonej
 * przyprawa do piernika - około 40g do50g
 * kakao (opcjonalnie, tym razem dałam 2 łyżeczki)

Przygotowanie:
Masło podgrzewamy,potem mieszamy je ze wszystkimi składnikami.Zagniatamy ciasto.Wałkujemy podsypując mąką.wykrawamy pierniczki i kładziemy na blachę wyłożoną papierem.pieczemy 8-10 minut w 180stopniach.
 
 
  Smacznego ;)
 
Uwagi:
Jeśli chcemy pierniczki z otworkiem do przewlekania, otworek robimy przed pieczeniem (słomką, lub lepszy - pomysł - wykałaczką, kręcąc nią).
Jeśli chcemy witrażyki, również przed upieczeniem, w dużym pierniczku wykrawamy mniejszy otworek, nasypujemy do niego pokrusznych landrynek (z górką) i pieczemy na papierze do pieczenia, ściągając po ostygnięciu.
Jeśli chcemy pierniczki dekoracyjne - smarujemy przed pieczeniem powierzchnię pierniczka roztrzepanym jajkiem, naklejamy cukrowe perełki, orzechy itp

Pierniczki,gdy je przechowujemy w szczelnym pojemniku zmiękną i będą jeszcze lepsze.




piątek, 10 grudnia 2010

capuccino

Cappuccino czyli taki włoski napój kawowy,ja osobiście bardzo lubię pijać sobie filiżankę cappuccino z taką fajną pianką :)
Ale lubię jeść też ciasta więc tu na blogu zamieszczam przepis na ciasto,które bardzo lubię.Często pojawia się u nas na stole. Polecam baardzo!Przepis i przygotowanie na biszkopt ze strony wielkie żarcie
 

Ciasto cappuccino 

Składniki:
  Na biszkopt:
*5 jajek 
*niepełna szklanka cukru pudru (około 150 ml)
*1 szklanka (220ml) mąki pszennej 
*1 łyżeczka proszku do pieczenia  
* szczypta soli
*2 łyżki kakao
Masa:
*700 ml śmietany 36%
*4 łyżki cukru pudru
*6-8 łyżek cappuccino(o ulubionym smaku)

Dodatkowo:
*1 paczka wiórek kokosowych
*polewa czekoladowa

Przygotowanie:
Biszkopt:
Białka ubijamy ze szczyptą soli.
W drugiej misce żółtka ubijamy z cukrem na gladka masę.
Do ubitych z cukrem żółtek dodajemy mąkę z proszkiem do pieczenia.
Na koniec do masy z żóltkami mikserem na najniższych obrotach wmiksowujemy ubite białka (nie czekamy, aż masa będzie jednolita, ma zachować puszystość).
Wlewamy do nasmarowanej masłem blachy i wysypanej mąką blaszki (ja piekę w mniejszej 24cm tortownicy, jeśli chcę wysokiego tortu/ jeśli biszkopt jest mi potrzebny do zwykłego przełożenia dość dużą ilością składników - piekę w prostokątnej blasze 22x33cm).
Pieczemy około 25 minut w temperaturze 180 stopni.
Masa:
Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem,potem wmieszujemy cappuccino i dokładnie meiszamy.



Biszkopt przekrawamy na pół.
Spód smarujemy masą,sypiemy grubo wiórkami znowu dajemy masę i na to biszkopt.Polewamy polewą czekoladową i odstawiamy do zastygnięcia.

Smacznego ;)



poniedziałek, 6 grudnia 2010

hohohooOO :D


No tak 6 grudnia...ja uwielbiam ta datę,a Wy?Ten Mikołaj to zawsze wie co przynieść,i nawet listu mu nie wysyłam tak jak kiedyś. :D
W tym roku zawitał do mnie no i jak zwykle jego prezenty były udane.:* Tylko o tej rózdze to zawsze pamięta..haha :D
Przepis na ten sernik z brzoskwiniami jest tak trochę od mojej Mamy. :)


Sernik na kruchym spodzie z brzoskwiniami: 


Składniki:
 Na kruchy spód*:
*3 szklanki mąki
*6 łyżek cukru pudru
* 1 kostka margaryny
*4 żółtka
*pół łyżeczki proszku do pieczenia
---------------------
 *1 wiaderko sera trzykrotnie mielonego
+ składniki takie jak podane na opakowaniu wiaderka do zrobienia masy sernikowej
*pół puszki brzoskwiń

Przygotowanie:
Mąkę posiekać z margaryną,dodać cukier puder,żółtka i proszek do pieczenia.Zagnieść.Blachę wysmarować tłuszczem no i wyłożyć papierem pergaminowym.Podzielić na 2 części.Jedną część rozwałkować i położyć na blachę.A drugą część spakować do woreczka i włożyć do zamrażalnika(na kruszonkę).
Ser do sernika zrobić według instrukcji na opakowaniu.Brzoskwinię pokroić w kosteczkę i wrzucić do masy serowej.Na kruche ciasto wykładamy masę serową i ścieramy na nią kruszonkę.Pieczemy w 180stopniach przez ok.60 minut.Studzimy w piekarniku.
Smacznego ;)




*Kruche ciasto najlepiej zrobić minimum godzinę przed "tym wszystkim" by kruszonka porządnie zmarzła.Wtedy ciasto wkładamy do lodówki a kruszonka idzie się mrozić :).


piątek, 3 grudnia 2010

my birthday

No nareszcie się doczekałam urodzin..12 miesięcy ;D W niedziele będzie impreza urodzinowa, a w tą sobotę imieniny mojej mamy,więc imprez trochę będzie :).
Na dworze już mniejszy mróz(w poniedziałek i wtorek było -20czy-18) teraz tylko z -4,śnieg pada i pada a podwórko się zasypuje i ciągle ktoś wychodzi odśnieżać.:)Na balkonie zostały już powieszone mikołaje wspinające się,więc niedługo i światełka się przyplecie :D.Mam taki pysznie wyglądający tort, na urodziny(z cukierni ;D) ja nie wiem jak ja wytrzymam do niedzieli.;D
Jutro jak już wspominałam są mojej mamy imieniny więc pójde jutro,raniutko do kwieciarni po gwiazdę betlejemską bo mama ją lubi,dlatego że kwiaty cięte szybko schną a gwiazda się trzyma i trzyma..:) a do tego kupiłam jej zestaw kosmetyków,oczywiście takich jakich lubi;)
A 5 grudnia są mojej siostry urodziny ale jej nie zdradzę co kupiłam :P.
A co do sosu to jest on po prostu przeprzepyszny,na prawdę polecam,lepszego na pewno nie jedliście.Moja siostra przyniosła ten przepis z pracy i teraz praktycznie pół rodziny go robi,no a ja go jem maczając w nim kawałeczek kurczaka.:)Proszę nie przestraszyć się tym że idzie do niego dżem porzeczkowy i ketchup.Po prostu spróbujcie.

Przystawka:
Kawałeczki piersi z kurczaka z przecudnym sosem porzeczkowym

Składniki:
Na sos:
*1 mniejszy słoik majonezu
*3 łyżki dżemu porzeczkowego
*3 łyżki ketchupu 
*szczypta curry
*3 ząbki czosnku

Przygotowanie:
Do miseczki przekładamy majonez,dżem,ketchup,wsypujemy curry i wyciskamy czosnek do miseczki.Wszystko dokładnie mieszamy.Uwaga! sos podajemy minimum po 2 godzinach od przygotowania(można zrobić na wieczór).
Pierś z kurczaka obtoczyć w jajku i mące ziemniaczanej a potem przysmażyć na patelni. 
Wszystko podajemy razem.
Smacznego ;)
 


sobota, 27 listopada 2010

ten cudny śnieg no i pyszne ciasto!

Uwielbiam śnieg,mróz,lepienie bałwana,chodzenie w długich kozakach po zaspie,no i tą zabawę w śniegu!Bo śnieg zawsze mi uświadamia że niedługo moje urodziny..3 grudzień-to moja data! ;D
Tydzień przebiegł mi ekspresowo a wczoraj dzień w sumie też fajnie spędzony...Byliśmy na wycieczce takiej klasowej w Warszawie,już drugi rok z rzędu tam jedziemy.Tam tych sklepów tyle że ogarnąć nie można,byliśmy w Wilanowie-no nawet fajnie było,potem w Złotych Tarasach-no aż nogi bolały od chodzenia bo aż 4godziny, a na koniec w Teatrze Żydowskim-przedstawienie bardzo mi się podobało a sam teatr w sobie tak średnio :).Wróciłam gdzieś dobrze po 1 i wstałam po 11,30 ;D
Potem upiekłam ciasto, na początku patrzą na zdjęcie myślałam że to drożdżowe ale potem czytam składniki i pomyślałam że upiekę,najwyżej nie wyjdzie.Ciasto wyszło pyszne,leciutkie i idealne na to by siedzieć z kawałkiem takiego ciasta i kubkiem herbaty pod kominkiem:) (tak jak ja ;D).Przepis zaczerpnięty z blogu margarytka-kulinarnie.
Pozdrawiam!

 Szybkie ciasto z owocami i kruszonką: 


















Składniki:
  *3 szklanki przesianej mąki tortowej
*1 i 1/4 szklanki cukru
*2 łyżeczki proszku do pieczenia
*1/4 łyżeczki sody
*1/4 łyżeczki soli
*3 jajka
*2/3 szklanki oleju
*1 szklanka naturalnego jogurtu(dałam maślankę)
*1/2 szklanki mleka
*1½ szklanki dowolnych owoców, ja dałam wiśnie i jabłko

Kruszonka:
150g mąki (albo 100g mąki i 50 g wiórków kokosowych)
100 g cukru
80 g masła
1 cukier waniliowy(zapomniałam dodać,ale i tak wyszła dobra)

Przygotowanie:
Przygotować blaszkę do pieczenie (klasyczną 40x25 cm): wysmarować ją masłem i posypać mąką.
Składniki na kruszonkę wsypać do miski i zagnieść.Powinna być dobrze połączona ale sypka.
Suche składniki ciasta: mąkę, cukier, proszek, sodę, sól wymieszać w jednej misce.
Mokre składniki połączyć w drugiej misce. Najpierw roztrzepać jajka, dodać jogurt i mleko, a na końcu olej.
Połączone mokre składniki, wlać do suchych, dobrze wymieszać. Ciasto przelać na przygotowaną blaszkę, wyrównać, posypać owocami i kruszonką.
Piec ok 40-45 minut w 180-200 stopniach (ja piekłam w termoobiegu w 180stopniach przez 30 minut).









piątek, 19 listopada 2010

ciasteczka piwne ;D

No tak..ciasteczka piwne.Już dawno chodziły mi po głowie ale dopiero teraz je zrobiłam.Wcześniej nie miałam czasu,ciągle nauka,zajęcia dodatkowe a przecież to bardzo ważny rok dla mnie w sensie szkolnym,nie mogłam znaleźć czasu nie tylko na gotowanie ale także na porządny odpoczynek i spacer..ale jest weekend i się bardzo z tego powodu ciesze!:)
Jutro szykuje się bardzo fajny dzień i mam nadzieje że nic go nie zepsuje.Ciasteczka zrobiłam trochę z myślą właśnie o jutrzejszym dniu ;).Jedne zrobiłam w wersji  z przyprawami a drugie w wersji słodkiej.Są po prostu genialne,nie to że szybkie to jeszcze takie chrupiące i delikatne.Polecam
Trzeba to wszystko ogarnąć!!

Ciasteczka piwne:
(wychodzi ok.50 szt.)
 Składniki:
*250 ml piwa jasnego lub ciemnego
*200 g margaryny w temp.pokojowej
*2 szklanki mąki

Dodatkowo
1.
Ja dodałam:
*czosnek granulowany,bazylię(można dać ser,pieprz,oregano...)
2.
*2 łyżeczki cukru,1 łyżeczka miodu

Przygotowanie:
Na stolnicę przesiewamy 2 szklanki mąki do niej dodajemy margarynę pokrojoną w kostki i rozcieramy mąkę i margarynę "w palcach".Dodajemy piwo i razem wszystko zagniatamy.Ciasto ma nie być kleiste tylko jednolite i delikatne.
Dzielimy je na 2 części,do jednej wsypujemy przyprawy a do 2 części dodajemy cukier i miód.Jeszcze raz trochę zagnieciemy i rozwałkowujemy.Wykrawamy w dowolne kształty.



Na wyłożoną blachę papierem kładziemy ciasteczka.Pieczemy w temperaturze 180 stopniC przez 14-16 minut.
Smacznego ;)

 
 polubiłam je jeść z sosem czosnkowym :)



niedziela, 31 października 2010

godzina więcej..

No właśnie,mamy godzinę więcej czasu ;).Dzień dłuży mi się niesamowicie,dopiero 17 dochodzi...eh..
Byłam tu wcześniej chciałam coś tu naskrobać ale pomyślałam że pójde na spacer..i tak zrobiłam.Wybrałam się na taki jesienny spacer,pochodziłam,zobaczyłam i porozmyślałam o różnych rzeczach.Cieszę się że poszłam bo są potrzebne takie dni troche melancholijne gdzie pójdżie się na spacer,porozmyśla no i trochę poleży do góry brzuchem ;)
Zdjęcie to pierwsze na dole jest mojego małego siostrzeńca Kubusia! Ach,ja go uwielbiam,to takie niesamowite dziecko,najlepsze na świecie!Zdjęcie z przed tygodnia kiedy do mnie przyjechał i byliśmy na spacerze w takim mini parku :D. Patrzył się swoimi pięknymi błękitnymi oczkami na drzewka i się rozglądał wokoło. Za rok o tej porze pewnie będę zbierała z nim liście i próbowała go dogonić bo już pewnie będzie umiał chodzić. ;)Jest na zdjęciu ze smoczkiem ale tak naprawdę to on nie za bardzo za nim przepada..:)A bym zapomniała trwa konkurs na Dziecko na okładkę"Mamo,to ja" i Kubuś bierze w nim udział wystarczy tylko zagłosować.;) Za każdy głos bardzo dziękuje.
Bułeczki są przepyszne takie domowe,na które można położyć plasterek szynki,posmarować konfiturą lub zjeść na "sucho". ;) Co tu dużo mówić,Są pyszne!Przepis pochodzi z mojego segregatora -Gazety Wyborczej"Nowa Kuchnia Polska"






Bułeczki:
Składniki:
*5 dag drożdży
50dag mąki tortowej
*troszkę mąki krupczatki
*2-3 jajka
*2-3 dag masła
* 1 szklanka ciepłego mleka
*3-5łyżek cukru(w oryginale 3-7 łyżek)
*szczypta soli
*roztrzepane jajko(do posmarowania)
* gruba sól(do posypania)

Przygotowanie:
Rozetrzyj drożdże z łyżką cukru,wymieszaj z ciepłym mlekiem oraz kilkoma łyżkami mąki tortowej.Przykryj ściereczką i pozostaw w cieple,aby drożdże "ruszyły".Rozpuść i przestudź masło.
Do wyrośniętego rozczynu dodaj przesianą mąke tortową,sól,resztę cukru i jajka.Zagnieć ciasto dosypując tyle mąki krupczatki by ciasto nie kleiło się do rąk(4-6łyżek).
wlej ciepłe masło i dokładnie wyrób ciasto.Włóż do miski i przykryj ściereczką.Odstaw by podwoiło swoją objętość(40min.-1,30h)
Potem zagnieć,odrywając kawałki ciasta i formuj z nich bułeczki.Ułóż je na blasze wyłożonej pergaminem i trochę natłuszczonej.Posmaruj bułeczki jajkiem i posyp solą.Pozostaw je do podrośnięcia w piekarniku nagrzanym do 50stopniC na 15minut,potem zwiększ temperaturę do 200stopniC(nie włączaj termoobiegu) i piecz do zrumienienia(25-30minut).
Smacznego ;)

środa, 27 października 2010

3 dni..

.no tak,za 3 dni odbywa się u mnie Halloween! Już się nie mogę doczekać bo mam tyle pomysłów kulinarnych i tych niekulinarnych że głowa mała ;D
Tydzień trochę napięty i nawet za bardzo nie mam kiedy pojechać kupić dyni by zrobić z nich lampiony...
A co do zupy,to chce ją zanotować tu na blogu bo wcześniej robiła ją moja babcia,teraz mama a teraz czas na mnie.Więc chce mieć ten przepis TU ;)Typowa "śniadaniówka"

Zupa dyniowa z kluseczkami lanymi:

 
Składniki:
(na 4 większe porcję)
* większy kawałek dyni
*2 szklanki mleka
*2 jajka mniejsze
*5-6 łyżek mąki
*1 łyżeczka cukru
*woda-do garnka z wodą




Przygotowanie:
Wodę gotujemy i na wrząca wrzucamy kawałek dyni-gotujemy ok. 3-5 minut.Zdejmujemy z ognia.Wodę wylewamy i tłuczkiem ugniatamy dynię.
Mleko gotujemy razem z dynią,dodajemy cukier.Mąkę i jajka razem rozbełcamy i łyżką powoli by zrobić kluseczki dodajemy do wrzącego mleka.Gotujemy gdzieś 4 minutki.I gotowe.Podajemy z bułką drożdżową lub z czym chcemy ;).
Smacznego ;)




niedziela, 24 października 2010

dynia,dynia i dynia!



Wcześniej,jakieś pare lat temu nie lubiłam tego warzywa takie jakieś-ble!.No ale pestki z dyni to zawsze uwielbiałam.Potem dynię jakoś tak polubiłam tak ogólnie za smak,za kolor i za to że gdy już nic prawie w ogródku nie rośnie to ona jest...
Teraz od jakiś 2 lat nie wyobrażam sobie jesieni bez zupy dyniowej.ciasta dyniowego i wgl jesieni bez dyni.
Gdzieś na tygodniu pojadę i kupię jeszcze jedną dynie,tak by była na zapas bo wiadomo co wymyśle..:)..Nie to że taka zdrowa to jeszcze pyszna!
Przepis zainspirowany ze strony Bajkorada.Tak patrzę i myślę a zrobię podobne,tak na niedzielę.:)Ciasto wyszło wspaniałe i takie szybkie!Na prawdę polecam!!! :)    


                             







      


Ciasto dyniowe:
(przepis na tortownicę 26cm lub 28cm )
Składniki:
*2 szklanki startej dyni(na dużych oczkach)
*1łyżka cynamonu
*pół łyżeczki przyprawy do piernika
* mała garść pestek dyni(suszonych)+do dekoracji
*3 jajka
*1 szklanka mąki
*1 łyżeczka proszku do pieczenia
*1 łyżeczka(niecała)sody oczyszczanej
*4 czubate łyżki cukru(można dać więcej,kto jak lubi)

Przygotowanie:
Jajka ubijamy razem z cukrem,na wysokich obrotach.Potem zmniejszamy obroty i dodajemy powolutku mąkę,proszek do pieczenia,sodę,cynamon,przyprawę do piernika,na koniec powoli dodajemy dynię i pestki dyni(to miksujemy chwilkę).
Piekarnik nagrzewamy do 185stopni.Do tortownicy wlewamy pomarańczową masę i dekorujemy pestkami dyni-dowolnie.Pieczemy 30-35minut w termoobiegu.
 Smacznego;)



tak wygląda po wizycie w piekarniku






    





  tak wygląda przed wizytą w piekarniku :)




Ciasto bierze udział w 









piątek, 22 października 2010

główni bohateowier:jabłko - cynamon,budyń-kruche ciasto. :)

Budzik.Godzina 6:58.Nie, nie wstaje.Po 5 minutach powolne wysuwanie nogi z łóżka,czuje chłód który przechodzi przez całe moje ciało.Otulam się kołdrą która jest ciepła i przyjemna.Nie chce wyjść z pod niej by ciepło zamieniło się z zimnem..Ale wiem co mnie czeka na dole...
Tak,zeszłam na dół gdzie czekała na mnie gorąca herbata a obok niej drożdżówka z budyniem..To jest mój powód dla którego wstałam:)
Gdy już obudzona i przygotowana nakładam ciepłą kurtkę do wyjścia próbuje sobie przypomnieć czy czegoś nie zapomniałam-tym razem były to rękawiczki i słuchawki.
Wychodząc zza furtki widzę te same osoby co wcześniej i tego samego psa który zawsze odprowadza swojego Pana do przystanku-nie znam ani Pana ani psa,tylko z widzenia..ale jaką oni muszą czuć wieź..zwłaszcza ten pies którego się nie da do niczego zmusić,bo czy kogoś da się zmusić do przyjaźni bezinteresownej(nie chodzi mi tu tylko o psa..)?
Moje ślamazarne kroki nigdy nie prowadzą do spóźnienia lecz do tego by wstąpić do sklepu po drożdżówkę z wiśniami :) i po batonika.Potem idę szybszym krokiem,słuchawki w uszach,w ręku baton a pod nogami liście szeleszczą tak jakby chciały mi coś przekazać ale co? Nie chce tego wiedzieć.
Chwile w życiu są niepowtarzalne i nieodwracalne a ja nie chce się dowiedzieć od kogoś co będzie bo chce to odkryć sama i to moje życie,za błędy ja odpowiadam.
Ale bądźmy realistami liście nie mówią, a ludzie czasem zrobią wszystko by poczuć choć na chwilę przyjaźń,nawet za pieniądze.

Na kruchym spodzie

tu wygląda na jakiś placek ale w rzeczywistości tak nie jest :)
Składniki:
Na ciasto kruche:
*1/3 kostki margaryny
*2 jajka mniejsze
*niecałe 3 szklanki mąki
*3 łyżki(niepełne)cukru
Nadzienie:
*1 budyń waniliowy+mleko do niego
*4-6 jabłek
pół łyżeczki cynamonu
*cukier do posypania jabłek
*masło lub oliwa do wysmarowania formy

Przygotowanie:
Ciasto kruche:
Mąkę przesianą wsypujemy do miski,margarynę pokrojoną wrzucamy do miski oraz jajka i wsypujemy cukier.Zagniatamy ciasto,wkładamy do woreczka i potem do lodówki lub na balkon połóżmy(po teraz zimno) na 15 minut.
Ciasto rozwałkowujemy.Formę okrągłą natłuszczamy i kładziemy ciasto.Wkładamy do piekarnika na 15-18minut do 175stopni C.
Nadzienie:
Budyń robimy według przepisu i odstawiamy.
 Z jabłek(można obrać)wydrążamy gniazda nasienne i kroimy w plasterki.Posypujemy cukrem by nie z czerniały .
Gdy ciasto kruche gotowe na nie nakładamy budyń i układamy jabłka,posypujemy cynamonem.Pieczemy 15 minut w 175 stopniach.
Można podac do tego lody np:cynamonowe lub waniliowe




Smacznego ;)



Te świeczki które są na zdjęciu(oprócz tej która się pali) sama wykonałam, tak sobie pomyślałam że i one powinny się znaleźć na moim blogu.
To ciasto najpierw miało być tartą ale zmieniłam zdanie:).
Wyszło naprawdę pysznie i budyń,cynamon i jabłka świetnie się łączy z kruchym,można powiedzieć że to doskonałe połączenie.:)

środa, 20 października 2010

drożdżówki jak ze sklepu..


Na takie drożdżówki ochotę miałam od dawna.Uwielbiam,ubóstwiam i zjem ich mnóstwo.;)
Często kupuje sobie na drugie śniadanie takie oto podobne drożdżówki.Piszę podobne ponieważ te ze sklepu są dla mnie trochę przesłodzone-przelukrone(moje nowe słowo ;D).
Te są rewelacyjne!
Przepis znalazłam na blogu Z PIEKARNIKA tak spodobały mi się zdjęcia autorki że postanowiłam że zrobię.No i teraz pisząc tą notkę właśnie piję zieloną herbatę i jem drożdżówką z marmoladą. :)
Jeszcze przede mną uzupełnianie ćwiczeń i nauka z matematyki,polskiego i chemii.Życzcie mi na jutro powodzenia bo przede mną 3 kartkówki...:)


Drożdżówki z serem lub marmoladą:
 
 
Składniki:
*1 torebka suchych drożdży(7g)
*3 szklanki mąki
*3/4 szklanki cukru
*1 łyżeczka cukru waniliowego (w oryginale:1 łyżka ekstraktu (lub cukru) waniliowego)
*1/2 łyżeczki skórki z cytryny(ja nie dodawałam)
*3/4 szklanki ciepłego mleka
*1/4 kostki margaryny rozpuszczonej
*1 jajko+2 żółtka
*mąka do podsypywania stolnicy

Na nadzienie serowe":
*1 kostka sera białego chudego(ja użyłam ser Bieluch )
*odrobina cukru waniliowego
*pół łyżki miodu
*1 białko(pozostałe z ciasta)

 
Na nadzienie z marmoladą: :)
Użyłam marmolady jabłkowej.

                                                                            Lukier:
1 szklanka cukru pudru
3-4 łyżki gorącej wody
1 łyżka soku z cytryny
 
 Przygotowanie:
Suche drożdże mieszamy z mąką, cukrem, cukrem waniliowym i skórką. Jajka ubijamy widelcem.
Do mąki z cukrem dodajemy jajka, wlewamy ciepłe mleko i solidnie wyrabiamy ciasto. Możemy to robić dłonią, możemy też drewniana łyżką. Ciasto ma być dosyć gęste, napowietrzone, sprężyste i mało kleiste. Do tak przygotowanego ciasta dolewamy rozpuszczone, lekko ciepłe masło i jeszcze raz całość porządnie wyrabiamy. Miskę z ciastem przykrywamy wilgotną ściereczką i odstawiamy całość do wyrośnięcia na około 1- 1.5 godziny(ja odstawiłam na 50minut"").
W czasie gdy ciasto rośnie przygotowujemy nadzienie.Ser tłuczemy tłuczkiem takim jak do kartofli a potem dodajemy wszystkie składniki z masy serowej.
Wyrośnięte ciasto przekładamy na wysypaną mąka stolnicę, formujemy w kulę (nie zagniatamy ponownie, ciasto ma się tylko lekko odgazować) i odkładamy na bok stolnicy, przykryte ściereczką. Z ciasta odrywamy kawałki wielkości mniej więcej pięści. Rozwałkowujemy je na grubość około 0.5 cm, smarujemy serem lub marmoladą: 
tak powinno wyglądać ciasto po wyjęciu z miski na stolnicę




 Składamy na dwa i kroimy w równe paski jak na zdjęciu drugim.

 Ciasto zwijamy w tzw.muszki(jak do garnituru). :)



 
 
 
 " - w oryginale ser powinien być wcześniej zmielony ja użyłam do tego tłuczka ;).Wybór należy do Was.
 
"" - już wcześniej podawałam ta radę że ciasto szybciej rośnie gdy miskę z ciastem postawimy na garnku z ciepłą wodą (patrz post).