piątek, 10 grudnia 2010

capuccino

.Często pojawia się u nas na stole. Polecam baardzo!Przepis i przygotowanie na biszkopt ze strony wielkie żarcie
 
Ciasto cappuccino 

Składniki:
  Na biszkopt:
*5 jajek 
*niepełna szklanka cukru pudru (około 150 ml)
*1 szklanka (220ml) mąki pszennej 
*1 łyżeczka proszku do pieczenia  
* szczypta soli
*2 łyżki kakao
Masa:
*700 ml śmietany 36%
*4 łyżki cukru pudru
*6-8 łyżek cappuccino(o ulubionym smaku)

Dodatkowo:
*1 paczka wiórek kokosowych
*polewa czekoladowa

Przygotowanie:
Biszkopt:
Białka ubijamy ze szczyptą soli.
W drugiej misce żółtka ubijamy z cukrem na gladka masę.
Do ubitych z cukrem żółtek dodajemy mąkę z proszkiem do pieczenia.
Na koniec do masy z żóltkami mikserem na najniższych obrotach wmiksowujemy ubite białka (nie czekamy, aż masa będzie jednolita, ma zachować puszystość).
Wlewamy do nasmarowanej masłem blachy i wysypanej mąką blaszki (ja piekę w mniejszej 24cm tortownicy, jeśli chcę wysokiego tortu/ jeśli biszkopt jest mi potrzebny do zwykłego przełożenia dość dużą ilością składników - piekę w prostokątnej blasze 22x33cm).
Pieczemy około 25 minut w temperaturze 180 stopni.
Masa:
Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem,potem wmieszujemy cappuccino i dokładnie meiszamy.



Biszkopt przekrawamy na pół.
Spód smarujemy masą,sypiemy grubo wiórkami znowu dajemy masę i na to biszkopt.Polewamy polewą czekoladową i odstawiamy do zastygnięcia.

Smacznego ;)



poniedziałek, 6 grudnia 2010

hohohooOO :D


No tak 6 grudnia...ja uwielbiam ta datę,a Wy?Ten Mikołaj to zawsze wie co przynieść,i nawet listu mu nie wysyłam tak jak kiedyś. :D
W tym roku zawitał do mnie no i jak zwykle jego prezenty były udane.:* Tylko o tej rózdze to zawsze pamięta..:)



Sernik na kruchym spodzie z brzoskwiniami: 


Składniki:
 Na kruchy spód*:
*3 szklanki mąki
*6 łyżek cukru pudru
* 1 kostka margaryny
*4 żółtka
*pół łyżeczki proszku do pieczenia
---------------------
 *1 wiaderko sera trzykrotnie mielonego
+ składniki takie jak podane na opakowaniu wiaderka do zrobienia masy sernikowej
*pół puszki brzoskwiń

Przygotowanie:
Mąkę posiekać z margaryną,dodać cukier puder,żółtka i proszek do pieczenia.Zagnieść.Blachę wysmarować tłuszczem no i wyłożyć papierem pergaminowym.Podzielić na 2 części.Jedną część rozwałkować i położyć na blachę.A drugą część spakować do woreczka i włożyć do zamrażalnika(na kruszonkę).
Ser do sernika zrobić według instrukcji na opakowaniu.Brzoskwinię pokroić w kosteczkę i wrzucić do masy serowej.Na kruche ciasto wykładamy masę serową i ścieramy na nią kruszonkę.Pieczemy w 180stopniach przez ok.60 minut.Studzimy w piekarniku.
Smacznego ;)




*Kruche ciasto najlepiej zrobić minimum godzinę przed "tym wszystkim" by kruszonka porządnie zmarzła.Wtedy ciasto wkładamy do lodówki a kruszonka idzie się mrozić :).


piątek, 3 grudnia 2010

my birthday

No nareszcie się doczekałam urodzin..12 miesięcy ;D W niedziele będzie impreza urodzinowa, a w tą sobotę imieniny mojej mamy,więc imprez trochę będzie :).
Na dworze już mniejszy mróz(w poniedziałek i wtorek było -20czy-18) teraz tylko z -4,śnieg pada i pada a podwórko się zasypuje i ciągle ktoś wychodzi odśnieżać.:)Na balkonie zostały już powieszone mikołaje wspinające się,więc niedługo i światełka się przyplecie :D.Mam taki pysznie wyglądający tort, na urodziny(z cukierni ;D) ja nie wiem jak ja wytrzymam do niedzieli.;D
Jutro jak już wspominałam są mojej mamy imieniny więc pójde jutro,raniutko do kwieciarni po gwiazdę betlejemską bo mama ją lubi,dlatego że kwiaty cięte szybko schną a gwiazda się trzyma i trzyma..:) a do tego kupiłam jej zestaw kosmetyków,oczywiście takich jakich lubi;)

Co do sosu to jest on po prostu przeprzepyszny,na prawdę polecam,lepszego na pewno nie jedliście.Moja siostra przyniosła ten przepis z pracy i teraz praktycznie pół rodziny go robi,no a ja go jem maczając w nim kawałeczek kurczaka.:)Proszę nie przestraszyć się tym że idzie do niego dżem porzeczkowy i ketchup.Po prostu spróbujcie.

Przystawka:
Kawałeczki piersi z kurczaka z przecudnym sosem porzeczkowym

Składniki:
Na sos:
*1 mniejszy słoik majonezu
*3 łyżki dżemu porzeczkowego
*3 łyżki ketchupu 
*szczypta curry
*3 ząbki czosnku

Przygotowanie:
Do miseczki przekładamy majonez,dżem,ketchup,wsypujemy curry i wyciskamy czosnek do miseczki.Wszystko dokładnie mieszamy.Uwaga! sos podajemy minimum po 2 godzinach od przygotowania(można zrobić na wieczór).
Pierś z kurczaka obtoczyć w jajku i mące ziemniaczanej a potem przysmażyć na patelni. 
Wszystko podajemy razem.
Smacznego ;)
 


środa, 27 października 2010

3 dni..


A co do zupy,to chce ją zanotować tu na blogu bo wcześniej robiła ją moja babcia,teraz mama a teraz czas na mnie.Więc chce mieć ten przepis TU ;)Typowa "śniadaniówka"

Zupa dyniowa z kluseczkami lanymi:

 
Składniki:
(na 4 większe porcję)
* większy kawałek dyni
*2 szklanki mleka
*2 jajka mniejsze
*5-6 łyżek mąki
*1 łyżeczka cukru
*woda-do garnka z wodą




Przygotowanie:
Wodę gotujemy i na wrząca wrzucamy kawałek dyni-gotujemy ok. 3-5 minut.Zdejmujemy z ognia.Wodę wylewamy i tłuczkiem ugniatamy dynię.
Mleko gotujemy razem z dynią,dodajemy cukier.Mąkę i jajka razem rozbełcamy i łyżką powoli by zrobić kluseczki dodajemy do wrzącego mleka.Gotujemy gdzieś 4 minutki.I gotowe.Podajemy z bułką drożdżową lub z czym chcemy ;).
Smacznego ;)




niedziela, 24 października 2010

dynia,dynia i dynia!



Wcześniej,jakieś pare lat temu nie lubiłam tego warzywa takie jakieś-ble!.No ale pestki z dyni to zawsze uwielbiałam.Potem dynię jakoś tak polubiłam tak ogólnie za smak,za kolor i za to że gdy już nic prawie w ogródku nie rośnie to ona jest...
Teraz od jakiś 2 lat nie wyobrażam sobie jesieni bez zupy dyniowej.ciasta dyniowego i wgl jesieni bez dyni.
Gdzieś na tygodniu pojadę i kupię jeszcze jedną dynie,tak by była na zapas bo wiadomo co wymyśle..:)..Nie to że taka zdrowa to jeszcze pyszna!
Przepis zainspirowany ze strony Bajkorada.Tak patrzę i myślę a zrobię podobne,tak na niedzielę.:)Ciasto wyszło wspaniałe i takie szybkie!Na prawdę polecam!!! :)    


                             







      


Ciasto dyniowe:
(przepis na tortownicę 26cm lub 28cm )
Składniki:
*2 szklanki startej dyni(na dużych oczkach)
*1łyżka cynamonu
*pół łyżeczki przyprawy do piernika
* mała garść pestek dyni(suszonych)+do dekoracji
*3 jajka
*1 szklanka mąki
*1 łyżeczka proszku do pieczenia
*1 łyżeczka(niecała)sody oczyszczanej
*4 czubate łyżki cukru(można dać więcej,kto jak lubi)

Przygotowanie:
Jajka ubijamy razem z cukrem,na wysokich obrotach.Potem zmniejszamy obroty i dodajemy powolutku mąkę,proszek do pieczenia,sodę,cynamon,przyprawę do piernika,na koniec powoli dodajemy dynię i pestki dyni(to miksujemy chwilkę).
Piekarnik nagrzewamy do 185stopni.Do tortownicy wlewamy pomarańczową masę i dekorujemy pestkami dyni-dowolnie.Pieczemy 30-35minut w termoobiegu.
 Smacznego;)



tak wygląda po wizycie w piekarniku






    





  tak wygląda przed wizytą w piekarniku :)




Ciasto bierze udział w 









wtorek, 24 sierpnia 2010

..wielka energia..!!!

Przepis nie jest jakiś popisowy ale to nie blog do popisów :P więc na dziś proponuje wam czekoladę!
-Czy ją da się czymś innym zastąpić?!
*Oczywiście że nie!
-Czy poprawia Wam humor?!
*Oczywiście że tak!

Przepis zobaczyłam w programie Annabel Langbein.Składniki podane na małą formę(jak do keksa).

marmurkowa z orzechami:
Składniki:
* 2 opakowania czekolady gorzkiej min.60%
*2 opakowania białej czekolady
*2 opakowania orzechów laskowych lub 1 opakowanie laskowych i 2 garście rodzynek lub migdałów
Przygotowanie:
Orzechy laskowe kładziemy na blachę i pieczemy 15 minut w piekarniku(150-175stopni) by skórka popękała.Wykładamy na ściereczkę i je szorujemy,wtedy skórka zejdzie( najlepiej gdy gorące orzechy wysypiemy na ściereczkę).
Czekoladę białą i czarną rozpuszczamy oddzielnie na parzę wodnej.
Formę wykładamy papierem do pieczenia i kładziemy orzechy(można też rodzynki lub migdały) i wylewamy czarną czekoladą,rozprowadzamy ją po orzechach.
Wylewamy białą i robimy marmurkowy wzorek np:nożem.
Wstawiamy do lodówki na ok.1godz. i kroimy.
Nią można zjeść smutki ;)
Smacznego;)


niedziela, 8 sierpnia 2010

ogród pachnący malinami..:]


Dziś pojechałam do mojej babci na wieś...gdy wyszłam z samochodu zobaczyłam piękne krzaki malin...weszłam do ogrodu a tam z 20 krzaków dorodnych,dojrzałych malin,pomyślałam sobie ale upiekę ciasto z tych malin! I poszłam po miskę,i zrywałam,zrywałam,zrywałam..malin było baardzo dużo i takie słodziutkie...
Gdy przyjechałam do domu pomyślałam że ciasto jutro zrobię a dzisiaj bym zjadła taki mus malinowy...więc weszłam do kuchni i zaczęłam robić mus malinowy... :)

Mus malinowy

Składniki:
*2 szklanki malin
*2 szklanki wody
*5 czubatych łyżeczek cukru
*pół szklanki kaszy manny
*szczypta soli
*bita śmietana

Przygotowanie:
Maliny opłukać i wrzucić do garnka,zalać je wodą i gotować do zmięknięcia malin.Potem nadal gotując dodać manną i gotować aż zgęstnieje cały czas mieszając,podczas mieszania dodać cukier i sól.
Gdy nabierze odpowiedniej konsystencji zestawiamy z ognia.
Miksujemy się ostudziło(ok.5-3min.)
Napełniamy pucharki i studzimy troszeczkę.
Na wierzch kładziemy bitą śmietanę.

Smacznego ;)
mniam..;)


niedziela, 1 sierpnia 2010

same warzywa!:P


Dziś na kolacyjkę zrobiłam pyszne warzywne placuszki.Często goszczą na moim stole ponieważ składniki to praktycznie same warzywa.
Ja uwielbiam je ze śmietaną,mój tata lubi je z ketchupem..każdy lubi je z czymś innym:)
Moja mama lubi jeść je na drugi dzień bo uważa że są bardziej wilgotniejsze i jeszcze lepsze niż z pierwszego dnia.:)






Placuszki cukiniowo-marchwiowe


Składniki:
*1średnia cukinia
*1większa marchewka
*1malutka czerwona cebula
*1 łyżeczka soli
*szczypta bazylii
*niecała szklanka mąki
*1 jajko

Przygotowanie:
Ścieramy wszystkie warzywa,przyprawiamy.Dodajemy mąkę i jajko.Mieszamy.Rozgrzewamy patelnię i nakładamy placuszki.
A tak wyglądały podczas jedzenia ;D

Smacznego;)