piątek, 22 października 2010

główni bohateowier:jabłko - cynamon,budyń-kruche ciasto. :)

Budzik.Godzina 6:58.Nie, nie wstaje.Po 5 minutach powolne wysuwanie nogi z łóżka,czuje chłód który przechodzi przez całe moje ciało.Otulam się kołdrą która jest ciepła i przyjemna.Nie chce wyjść z pod niej by ciepło zamieniło się z zimnem..Ale wiem co mnie czeka na dole...
Tak,zeszłam na dół gdzie czekała na mnie gorąca herbata a obok niej drożdżówka z budyniem..To jest mój powód dla którego wstałam:)
Gdy już obudzona i przygotowana nakładam ciepłą kurtkę do wyjścia próbuje sobie przypomnieć czy czegoś nie zapomniałam-tym razem były to rękawiczki i słuchawki.
Wychodząc zza furtki widzę te same osoby co wcześniej i tego samego psa który zawsze odprowadza swojego Pana do przystanku-nie znam ani Pana ani psa,tylko z widzenia..ale jaką oni muszą czuć wieź..zwłaszcza ten pies którego się nie da do niczego zmusić,bo czy kogoś da się zmusić do przyjaźni bezinteresownej(nie chodzi mi tu tylko o psa..)?
Moje ślamazarne kroki nigdy nie prowadzą do spóźnienia lecz do tego by wstąpić do sklepu po drożdżówkę z wiśniami :) i po batonika.Potem idę szybszym krokiem,słuchawki w uszach,w ręku baton a pod nogami liście szeleszczą tak jakby chciały mi coś przekazać ale co? Nie chce tego wiedzieć.
Chwile w życiu są niepowtarzalne i nieodwracalne a ja nie chce się dowiedzieć od kogoś co będzie bo chce to odkryć sama i to moje życie,za błędy ja odpowiadam.
Ale bądźmy realistami liście nie mówią, a ludzie czasem zrobią wszystko by poczuć choć na chwilę przyjaźń,nawet za pieniądze.

Na kruchym spodzie

tu wygląda na jakiś placek ale w rzeczywistości tak nie jest :)
Składniki:
Na ciasto kruche:
*1/3 kostki margaryny
*2 jajka mniejsze
*niecałe 3 szklanki mąki
*3 łyżki(niepełne)cukru
Nadzienie:
*1 budyń waniliowy+mleko do niego
*4-6 jabłek
pół łyżeczki cynamonu
*cukier do posypania jabłek
*masło lub oliwa do wysmarowania formy

Przygotowanie:
Ciasto kruche:
Mąkę przesianą wsypujemy do miski,margarynę pokrojoną wrzucamy do miski oraz jajka i wsypujemy cukier.Zagniatamy ciasto,wkładamy do woreczka i potem do lodówki lub na balkon połóżmy(po teraz zimno) na 15 minut.
Ciasto rozwałkowujemy.Formę okrągłą natłuszczamy i kładziemy ciasto.Wkładamy do piekarnika na 15-18minut do 175stopni C.
Nadzienie:
Budyń robimy według przepisu i odstawiamy.
 Z jabłek(można obrać)wydrążamy gniazda nasienne i kroimy w plasterki.Posypujemy cukrem by nie z czerniały .
Gdy ciasto kruche gotowe na nie nakładamy budyń i układamy jabłka,posypujemy cynamonem.Pieczemy 15 minut w 175 stopniach.
Można podac do tego lody np:cynamonowe lub waniliowe




Smacznego ;)



Te świeczki które są na zdjęciu(oprócz tej która się pali) sama wykonałam, tak sobie pomyślałam że i one powinny się znaleźć na moim blogu.
To ciasto najpierw miało być tartą ale zmieniłam zdanie:).
Wyszło naprawdę pysznie i budyń,cynamon i jabłka świetnie się łączy z kruchym,można powiedzieć że to doskonałe połączenie.:)

1 komentarz:

  1. ciasto z budyniem to jedno z moich ulubionych połączeń
    ps. bardzo ładne są te świeczki, gratuluję wykonania

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz.Pozdrawiam!! :)