piątek, 24 września 2010

na razie mam 2 :]


Dopiero parę dni trwa jesień a już wszystkie drzewa żółte...chodniki,parkingi za ich pomocą też stały się żółte,złote..nabrały takich pięknych kolorów dla oka...przynajmniej u mnie:)
Dziś poznałam pewnych ludzi,pewną gromadę ludzi  którzy byli bardzo mili,słuchali i mówili o jednej rzeczy-by nie zakładać maski TYLKO by być sobą obojętnie gdzie jesteś..tak się tylko mówi ale ja sama wiem po sobie że czasami zachowuje się inaczej, ale ja to czuje i chce to zawsze zmienić i myśle sobie-ty jesteś normalną Kasią a nie jakimś nadmuchanym plastikiem!I wtedy zawsze "wracam na Ziemię".Możecie pomyśleć że ja jakaś nawiedzona :D ale ja po prostu miałam taki kurs :).
A co do mojego przepisu to wymyśliłam go dla mojego TATY który parę dni temu dowiedział się że ma bardzo wysokie ciśnienie i cholesterol i ja i mama i on sam dbamy o to żeby spadł.Jeśli ktoś ma jakieś przepisy dla tych co mają wysoki cholesterol to BARDZO PROSZĘ by zamieścił link lub przepis w komentarzu.Dziękuje:)
A co do kasztanów to MAMA mi mówiła że kiedyś ludzie wierzyli że jeśli kasztany mają pod poduszką lub na szafce gdzieś obok to to im pomaga zasnąć.Więc jak ktoś ma jakieś problemy ze spaniem to niech bierze kasztany pod poduszkę i dobranoc:). 

                                
                                Pieczone jabłka z powidłami:

Składniki:
(na 5 osób-licząc że każdy zje po 1:))
*5 jabłek antonówek(najlepsze do tego)
*pół słoiczka powideł
*po 3 łyżki:otrębów pszennych,płatków owsianych,sezamu
*1 łyżeczka cukru cynamonowego lub cynamonu w ostateczności
*3 łyżki cukru
*2 łyżki miodu
*2,5łyżki wody
Przygotowanie:
Obieraczką która ma ostry koniec robimy kółko i wykrawamy je tą obieraczką aż do końca głębokości by wyjąć gniazda nasienne.Kropimy cytryną by od razu nie z czerniały*.

tu od razu po wyjęciu z piekarnika :)
Na patelnie wsypujemy cukier,dodajemy miód i wodę.Mieszamy,gdy powstanie prawie coś takiego jak karmel to zdejmujemy z ognia.(Ja dla swojego taty dałam jabłuszko z małą ilością karmelu).Do środka jabłka dajemy łyżkę powideł,posypujemy otrębami,płatkami,sezamem i na końcu cukrem cynamonowym.Polewamy prawie karmelem i dajemy resztę otrębów,płatków owsianych i sezamu.Wstawiamy do piekarnika na 25-28minut do 175stopni.

5 komentarzy:

  1. na drugim zdjęciu bardzo podoba mi się skórka utworzona podczas pieczenia
    lubię trzymać kasztany w dłoni, to nawet uspokajające

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie wyszły Ci te jabłka :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem na diecie, ale nieco dostosuję przepis do siebie i biegnę do kuchni! Wyglądają cudownie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, bardzo takie jabłka lubię! Pyszności... :) Buzia! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale smakowite. Lubię pieczone jabłka mmmm :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz.Pozdrawiam!! :)